← Wszystkie posty9 min czytania

Post · 01

Dostępność WooCommerce: błędy WCAG w 110 polskich sklepach

Dostępność WooCommerce sprawdziłem w 110 polskich sklepach i tylko 2 z nich nie miały żadnego naruszenia wykrytego automatycznie. Co najmniej jeden błąd krytyczny wystąpił w 70% sklepów, a poważny lub krytyczny w 98%. Najczęściej zawodził kontrast tekstu, obecny w 96% sklepów, oraz dostępna nazwa linku, której brakowało w 85%. To dolna granica problemu, bo automat nie ocenia obsługi klawiaturą, kolejności czytania ani sensu tekstów alternatywnych.

  • WCAG
  • dostępność
  • WooCommerce

Jak sprawdziłem 110 sklepów WooCommerce

Skan przeprowadziłem 13 września 2026 roku narzędziem axe-core 4.13 w przeglądarce Chromium, na ekranie 1366×900. Sprawdzałem reguły WCAG 2.0 i 2.1 na poziomach A i AA.

Próba objęła 114 sklepów z polskojęzyczną stroną, a WooCommerce potwierdziłem w kodzie każdej z nich. 74 sklepy znalazłem w wyszukiwarce po domyślnych adresach WooCommerce w 38 branżach, a 40 pochodziło z portfoliów 13 agencji, najwyżej 12 z jednej. Sklepy z obu źródeł wypadły prawie tak samo: mediana 5 i 4 rodzajów naruszeń, błąd krytyczny w 73% i 69% z nich.

Poprawnie odpowiedziało 110 sklepów. W każdym sprawdziłem stronę główną, kategorię i kartę produktu, razem 301 stron. Nie skanowałem koszyka ani kasy, bo wymagałoby to dodawania produktów do koszyka w cudzych sklepach.

Automat wykrywa tylko część barier. Nie ocenia obsługi klawiaturą, kolejności czytania ani tego, czy tekst alternatywny rzeczywiście opisuje obraz. Nazw sklepów nie podaję, bo celem jest obraz rynku, a nie ranking.

Najczęstsze błędy dostępności w sklepach WooCommerce

Mediana wyniosła 5 różnych rodzajów naruszeń i 96 elementów z błędem na sklep, licząc łącznie trzy sprawdzone strony. Najczęstsze problemy dotyczyły kontrastu i nazw linków, ale lista obejmuje też obrazy, formularze, strukturę list i kod ARIA.

Każda z tych reguł opisuje konkretną barierę dla użytkownika. Sposób naprawy zależy od tego, skąd element pochodzi: z motywu, z wtyczki albo z treści wprowadzonej w panelu.

Odsetek sklepów z naruszeniem na co najmniej jednej z trzech sprawdzonych stron. Próba 110 sklepów WooCommerce i 301 stron, skan z 13.09.2026.
BłądSklepówKryterium WCAG
Za niski kontrast tekstu96%1.4.3
Link bez dostępnej nazwy85%2.4.4, 4.1.2
Obrazek bez tekstu alternatywnego35%1.1.1
Blokada powiększania na telefonie31%1.4.4
Link w tekście odróżniony tylko kolorem29%1.4.1
Element klikalny w klikalnym26%4.1.2
Przycisk bez dostępnej nazwy24%4.1.2
Błędna struktura listy18%1.3.1
Pole formularza bez etykiety16%4.1.2
Niedozwolony atrybut ARIA15%4.1.2
Ukryty element dostępny z klawiatury13%4.1.2
Lista rozwijana bez etykiety11%4.1.2

Kontrast cen, promocji i jasnoszarych linków

Za niski kontrast tekstu wystąpił w 96% sklepów, z medianą 73 elementów na sklep. W przykładach powtarzały się linki, przyciski, plakietki, ceny i pozycje menu.

Dwa wzorce są typowe dla WooCommerce. Przekreślona stara cena albo cena o za niskim kontraście pojawiła się w co najmniej 24% sklepów, a plakietka promocji w co najmniej 10%. Słabowidzący klient nie odczyta wtedy informacji, która decyduje o zakupie.

Zwykły tekst powinien mieć kontrast co najmniej 4,5:1, a duży 3:1. Poprawka to zmiana koloru tekstu albo tła w stylach motywu i sprawdzenie wszystkich stanów elementu, także linków i przycisków po najechaniu kursorem.

Linki i przyciski bez nazwy

Link bez dostępnej nazwy pojawił się w 85% sklepów, z medianą 15 takich elementów na sklep, a przycisk bez nazwy w 24%. Czytnik ekranu odczytuje taki element tylko jako „link” albo „przycisk”, bez informacji, dokąd prowadzi i co robi.

Źródła powtarzają się między sklepami: ikony serwisów społecznościowych, zdjęcia produktów na liście, lupa wyszukiwarki, kropki slidera i przyciski ilości. Ikona, którą widać, nie wystarcza, jeśli jej znaczenie nie trafia do dostępnej nazwy.

Naprawa to zwykle dodanie zrozumiałego tekstu albo atrybutu aria-label, na przykład „Szukaj” przy lupie czy „Zwiększ ilość” przy plusie. Element dekoracyjny nie powinien przejmować fokusu, a element, który coś robi, musi mieć właściwą rolę i nazwę.

Elementy bez dostępnej nazwy rozpoznane w przykładach kodu. Axe zapisywał najwyżej 2 przykłady reguły na stronę, więc to dolna granica. Próba 110 sklepów, skan z 13.09.2026.
ElementSklepów
Ikony serwisów społecznościowych20%
Link zdjęcia produktu na liście15%
Przycisk wyszukiwarki (sama lupa)11%
Kropki i strzałki slidera6%
Przyciski plus i minus przy ilości5%
Ikona listy życzeń albo porównywarki5%

Karta produktu: zakładki opisu, warianty i karuzele

Zakładki z opisem i informacjami dodatkowymi miały zagnieżdżone elementy interaktywne albo błędne role ARIA w co najmniej 24% sklepów. Czytnik ekranu dostaje wtedy sprzeczne informacje o tym, co jest zakładką, która jest aktywna i jaką treść pokazuje.

Lista rozwijana bez etykiety wystąpiła w 11% sklepów, między innymi przy wyborze wariantu i sortowaniu produktów. Pole formularza bez etykiety (16%) to z kolei najczęściej zapis do newslettera albo formularz kontaktowy, a nie sama karta produktu.

W co najmniej 13% sklepów karuzela ukrywała slajdy przed czytnikiem ekranu, ale zostawiała w nich linki dostępne z klawiatury. Użytkownik przechodzi wtedy Tabem przez elementy, których nie widzi. Zakładki trzeba oprzeć na spójnych rolach ARIA bez zagnieżdżania, a ukrytym slajdom odebrać fokus.

Blokada powiększania na telefonie

Blokadę powiększania wykryłem w 31% sklepów. Prawie zawsze powodował ją zapis maximum-scale=1.0, user-scalable=no w znaczniku viewport motywu.

Słabowidzący klient na telefonie nie powiększy wtedy tekstu, ceny ani pól formularza. Responsywny układ tego nie rozwiązuje, bo dopasowanie strony do ekranu i możliwość jej powiększenia to dwie osobne rzeczy.

Naprawa zajmuje chwilę: usunięcie ograniczeń maximum-scale i user-scalable ze znacznika viewport. Po zmianie warto sprawdzić, czy menu i przyciski działają po powiększeniu.

Obrazki bez tekstu alternatywnego

Obrazek bez tekstu alternatywnego wystąpił w 35% sklepów. Axe traktuje to jako błąd krytyczny, bo osoba korzystająca z czytnika ekranu traci informację przekazaną wyłącznie obrazem.

W przykładach, które dało się rozpoznać, najczęściej były to ikony wgrane jako obrazki (co najmniej 11 sklepów) i logotypy, a rzadziej zdjęcia produktów. Samo uzupełnienie pola nie gwarantuje poprawy: automat wykryje brak opisu, ale nie oceni, czy opis ma sens.

Zdjęcia produktów potrzebują opisów wynikających z ich funkcji, a obrazy czysto dekoracyjne pustego atrybutu alt, żeby czytnik je pominął. W WooCommerce poprawia się to w danych mediów i w szablonie, który generuje obrazki na liście i karcie produktu.

Czy page builder psuje dostępność sklepu

Page builder słabo różnicował wynik. Błąd krytyczny wystąpił w 67% spośród 67 sklepów z Elementorem, w 77% spośród 22 sklepów z Divi i w 63% spośród 16 sklepów bez buildera.

Próba sklepów bez buildera jest mała, więc nie traktuję tych liczb jako rankingu narzędzi. Wskazują raczej, że problem siedzi w połączeniu motywu, wtyczek i treści, a nie w samym edytorze.

Zmiana edytora nie naprawi nazw przycisków, kontrastu cen ani etykiet formularzy. Trzeba znaleźć komponent, który generuje wadliwy kod, poprawić go i sprawdzić wszystkie miejsca, w których jest używany.

Co wyniki oznaczają dla właściciela sklepu

Automatyczny skan szybko pokazuje powtarzalne naruszenia, ale nie potwierdza zgodności sklepu. W tym badaniu nie objął koszyka ani kasy, a to tam klient podaje dane i płaci.

Rozsądna kolejność to najpierw błędy krytyczne i poważne w szablonach, potem ręczne przejście całej ścieżki zakupowej klawiaturą. Zakres wymagań opisałem we wpisie o WCAG 2.1 AA, a pełny audyt WCAG łączy skan z testami klawiaturą i czytnikiem ekranu.

Po naprawie warto co jakiś czas sprawdzać te same szablony, bo aktualizacje motywu i wtyczek zmieniają generowany kod. Dlatego dostępność powinna być częścią bieżącej opieki nad sklepem na WordPressie, a przy budowie nowego sklepu WooCommerce warto uwzględnić ją od początku.

FAQ

Najczęstsze pytania.

Czy WooCommerce jest dostępny dla osób z niepełnosprawnościami?
WooCommerce może być podstawą dostępnego sklepu, ale wynik zależy od motywu, wtyczek i treści. W skanie 110 polskich sklepów tylko 2 nie miały naruszeń wykrytych automatycznie. Brak błędów w skanerze nadal nie potwierdza, że sklep da się obsłużyć klawiaturą i czytnikiem ekranu.
Jak sprawdzić dostępność sklepu WooCommerce?
Najpierw przeskanuj reprezentatywne szablony: stronę główną, kategorię, kartę produktu, koszyk i kasę. Potem ręcznie sprawdź obsługę klawiaturą, kolejność czytania, sens tekstów alternatywnych i całą ścieżkę zakupową. Sam skaner pokazuje tylko dolną granicę problemów.
Jakie błędy dostępności WooCommerce występują najczęściej?
W skanie z 13 września 2026 roku najczęstszy był za niski kontrast tekstu, w 96% sklepów. Link bez dostępnej nazwy wystąpił w 85%, obrazek bez tekstu alternatywnego w 35%, a blokada powiększania na telefonie w 31%.
Czy wtyczka lub nakładka naprawi dostępność WooCommerce?
Nie. Nakładka nie zmienia kodu strony, więc nie naprawia struktury nagłówków, etykiet formularzy ani obsługi klawiaturą. Bywa, że przeszkadza czytnikom ekranu bardziej niż sama strona.
Czy page builder jest główną przyczyną błędów dostępności WooCommerce?
Wyniki tego nie potwierdzają. Błąd krytyczny wystąpił w 67% sklepów z Elementorem, w 77% sklepów z Divi i w 63% sklepów bez buildera. Problem wynika głównie z połączenia motywu, wtyczek i treści.
Czy automatyczny test potwierdza zgodność WooCommerce z WCAG?
Nie. Automat nie ocenia obsługi klawiaturą, kolejności czytania ani sensu tekstów alternatywnych. Wynik skanu wskazuje wykrywalne naruszenia i miejsca do ręcznego sprawdzenia, ale nie jest potwierdzeniem zgodności.

Autor

Marcin Siwonia
Marcin Siwonia

Programista z Wrocławia. Od 2020 roku tworzę strony i aplikacje internetowe, od końca 2022 na własny rachunek. Ponad 30 wdrożeń komercyjnych dla firm z Polski i Niemiec, głównie WordPress, WooCommerce i Next.js.

Powiązane usługi

Pogadajmy

Masz pytanie? Napisz.

Kontakt